poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Rozdział 5

Chłopak podwiózł mnie pod akademik.
- Dziękuję za wszystko. - powiedziałam, gdy wysiadałam z auta.
- Nie ma za co. - odpowiedział. - Dasz mi swój numer? - dodał.
- Nie. - powiedziałam podczas odbierania bagażu.
- Dlaczego? - spytał zdziwiony.
- Lubię niespodzianki. Może się jeszcze spotkamy. - puściłam oczko i zaczęłam iść w stronę akademika.
 Wchodząc do środka parę razy byłam potrącona przez przypadkowe osoby. Wydawało mi się, że traktowali mnie jakby mnie tu nie było. Zdecydowałam pójść do sekretariatu, by otrzymać klucz do swojego pokoju. Zapukałam do drzwi i po krótkim "proszę" weszłam do środka.
- Dzień dobry. Nazywam się Julia Young. Dostałam list, że mam się zgłosić po klucze do pokoju.
- Dzień dobry. Tak, proszę tu podejść.
Podeszłam do starszej kobiety. Z dość dużej szafy wyjęła teczkę. Prawdopodobnie były tam moje papiery.
- Tu masz klucze do pokoju 302. Będziesz go dzieliła z Niną Dover. Mam nadzieję, że ci się spodoba. Powodzenia. - mówiła to podając mi klucze do pokoju.
Podziękowałam i skierowałam się w stronę trzeciego piętra. Miałam cholernie ciężkie bagaże. Podchodząc do drzwi usłyszałam głośny hałas z mojego pokoju. Cicho otworzyłam drzwi by ogarnąć co się dzieję. W kącie zauważyłam siędzącą czerwonowłosą dziewczynę. Wokół niej były wszędzie porozwalane ciuchy i książki. Zamknęłam za sobą drzwi i powoli podchodziłam do płaczącej dziewczyny. Delikatnie szturchnęłam ją w rękę. Podniosła twarz i się na mnie spojrzała. Miała czerwone od płaczu oczy.
- Hej. Jestem twoją współlokatorką. Mam na imię Julia. - przedstawiłam się. - Co się stało?
- Cześć, jestem Nina. A to co się stało nie powinno cię obchodzić.  - odpowiedziała zła?
Odsunęłam się od niej ze zdziwioną miną. Jeśli tak zaczyna znajomość, to ja również będę chamska. Poszłam po bagaże i ruszyłam w stronę mojego pokoju. Był mniejszy niż ten, który miałam w Polsce, lecz bardzo przytulny. Wchodząc, po prawej stronie znajdowała się ogromna szafa. Na przeciwko niej stało duże łóżko. Koło niego było okno z balkonem i drzwi do łazienki. W pomieszczeniu było jeszcze biurko i rośliny. Bagaże postawiłam koło łóżka i postanowiłam się wykąpać. Z mniejszej walizki wyjęłam kosmetyczkę i ręczniki, a z większej pidżamę. Byłam bardzo zmęczona, zdarzeniami, które wydarzyły się nie dawno. Po godzinnej odprężającej kąpieli położyłam się w czystej pościeli. Zasnęłam.

................................................................................................................
Hej ♥ Przykro nam, że pod ostatnim postem nie było komentarzy. Niestety przez to rozdziały będą dodawane rzadziej. Pamiętajcie : CZYTAM=KOMENTUJĘ. To nas motywuję. :)

1 komentarz:

  1. Hej! :D
    Dobry rozdział tylko krótki. Jeden fragment przypomina mi trochę fragment z mojego jednego bloga ale mozliwe, że jestem przewrażliwiona :D
    Ogólnie zastanawia mnie dlaczego Nina płakała i dlaczego była chamska. Mam nadzieję, że szybko dasz coś nowego. ;)

    Zapraszam na nowy: http://pozostac-bez-echa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń