Podszedł do mnie wysoki brunet.
- Nie wasz się odezwać,bo właduję w Ciebię cały magazynek. - szepnął mi do ucha, pokazując przy tym broń zza koszuli.
Po chwili przy mnie pojawiło się dwóch mężczyzn i kobieta.
- A teraz podziękuj kierowcy i chodź za mną.
- Yyy...jednak... z panem nie pojaaadę... dziękuję. - zwróciłam się do kierowcy jąkając.
Jeden z kolesi zabrał moje walizki. Strasznie się bałam. Podeszliśmy do czarnego mercedes'a. Brunet wepchnął mnie na tylne siedzenie koło dziewczyny. Założyli mi na głowę worek i kazali siedzieć cicho. Samochód ruszył. Czułam, że jedziemy z dużą prędkością. Słyszałam jak rozmawiali o starej kamienicy. Miałam czarne wizje. Po jakimś czasie samochód stanął. Jeden z porywaczy zdjął ze mnie worek.
- Jak będziesz grzeczna to nic Ci się nie stanie. - mówił to owijając moje ręce sznurem.
Wysiadłam z auta i podążałam za nimi w stronę starego budynku. Najniższy z nich ciągnął moje bagaże. Weszliśmy do opuszczonego domu i kierowaliśmy się schodami do piwnicy. Było bardzo ciemno. Oprawcy przywiązali mnie do krzesła.
- Niedługo wrócimy. Nie próbuj uciekać. - powiedział blondyn.
- Ale dlaczego mnie porwaliście? - spytałam się chcąc wiedzieć po co to wszystko.
- Gówno powinno Cię to interesować. Masz tu kurwa siedzieć i koniec. - powiedział to jeden dając mi przy tym siarczystego liścia w prawy policzek.
Poczułam spływającą łzę po moim policzku. Zauważyłam, że dziewczyna będąca w ich towarzystwie ani razu się nie odezwała. Wygląda na bardzo smutną. Po chwili w pomieszczeniu zostałam sama. Zaczęłam płakać. Nie do końca ogarniałam co się wokół mnie dzieje. Miały to być najlepiej spędzone lata studiów poza Polską, ale jak na razie są do kitu. Usłyszałam odgłos odpalającego silnika. Zdecydowałam, że się uwolnię. Liny były mocno związane. Na szczęście obok mojej nogi był kawałek rozbitego szkła. Podniosłam go i przecięłam sznur. Zabrałam swoje bagaże i ruszyłam w stronę drzwi. Były otwarte. Zaczęłam zmierzać schodami w górę, gdy nagle usłyszałam czyjeś kroki...
................................................................................................................
Oto 3 rozdział. Mam nadzieję, że Wam się spodoba. Jutro pojawi się następny. ♥
Ostro,ostro,ostro,ostroooo!!!!
OdpowiedzUsuńCzekam na dzisiejszy next ;**
I ten....tego........Z.A.J.E.B.I.S.T.Y. R.O.Z.D.Z.I.A.Ł.
:) <3
dzięki ♥ będzie jutro xd
UsuńKrótki rozdział. ;c
OdpowiedzUsuńAle mimo wszystko jest świetny. Wiem, że na razie dodałaś niewiele rozdziałów ale nie mogę się już doczekać kolejnych. Dodawaj szybko! ;)
Nowy na: http://pozostac-bez-echa.blogspot.com/
Wiemy, że krótki. Ale już niedługo pojawi się następny :)
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuń